Moroz Viktoria

NL Jobs to rzetelna agencja, która pomaga znaleźć pracę w Holandii

Imię i nazwisko: Moroz Viktoria

Pracuje w: Post NL Od: 2025 roku

Skąd pochodzisz? Ukraina

Jak skontaktowałaś się z NL Jobs? Na tę agencję natrafiłam przypadkowo w internecie. Postanowiłam zadzwonić i spróbować; koordynatorka od razu pomogła mi dobrać pracę, opowiedziała, jak będzie wyglądał mój przyjazd, jakich dokumentów potrzebuję, a także przedstawiła zasady i możliwości w tej agencji.

Dlaczego przyjechałaś do Holandii? Szukałam nowych możliwości, bezpieczeństwa i oczywiście chciałam zarobić pieniądze.

Co podoba Ci się w Holandii? Holandia to dobry kraj, żeby zarobić pieniądze, czuć się bezpiecznie, spokojnie żyć i czerpać radość z życia.

Jak opisałabyś NL Jobs? NL Jobs to rzetelna agencja, która pomaga znaleźć pracę w Holandii. Towarzyszą na wszystkich etapach: od doboru pracy, po przyjazd i adaptację.

Jakie są Twoje ulubione sposoby na relaks po pracy? Po pracy trochę odpoczywam, mam wystarczająco dużo czasu na naukę i język angielski. Jest tu świetna okazja, aby od razu ćwiczyć go w pracy, jeśli jesteś przyjazny wobec zespołu. Są tu fajne parki na spacery i centra handlowe, do których można pójść na zakupy.

Jakie są Twoje hobby / zainteresowania? Uwielbiam gotować, to pomaga mi się zrelaksować. Lubię też uprawiać sport, dużo spacerować i odwiedzać nowe miejsca, próbować czegoś nowego. Obecnie uczę się również jeździć samochodem :)

Opowiedz nam coś o swojej obecnej pracy. Jak wygląda Twój dzień pracy? Bądź konkretna: Mój poranek zaczyna się od kawy w drodze do pracy. NL Jobs samo dba o dojazdy do pracy i to jest bardzo komfortowe. Będąc już w pracy, witam się ze wszystkimi i zaczynam swoje obowiązki. Każdego dnia robię coś innego: jednego dnia może to być wrzucanie paczek na taśmę, innego dnia mogę układać i przewozić kontenery, mogę siedzieć na krześle i skanować paczki skanerem, a może mi się poszczęścić i dostanę pracę nad liniami, sprawdzając, czy wszyscy pracują jak należy i czy żadna paczka nie utknęła na przenośniku. Pracuję też na innej zmianie, kiedy trzeba wydawać paczki kierowcom, którzy następnie rozwożą je pod wskazane adresy. To moja ulubiona praca, ponieważ trzeba tu być szybkim i zawsze wyrabiam swój cel 10 000 kroków dziennie – to fitness, za który mi płacą. Trzeba rozmawiać z kierowcami, więc to świetna okazja do praktykowania angielskiego. Po tym, jak już mi powiedzą, gdzie będę pracować i popracuję kilka godzin, mam przerwę, podczas której regeneruję siły, zdążę zjeść i porozmawiać ze współpracownikami. Następnie wracam do pracy i nawet nie zauważam, jak mija mój dzień roboczy.